PODCAST O SPRZEDAŻY B2B · KULISY SKUTECZNOŚCI

Ile zarabia handlowiec? Od czego naprawdę zależą zarobki w sprzedaży B2B

Odcinek podcastu Nowa Era Sprzedaży o tym, dlaczego pytanie „ile zarabia handlowiec?” jest zbyt proste i od czego realnie zależą wysokie zarobki w sprzedaży: branży, modelu prowizyjnego, wartości transakcji, specjalizacji i świadomego wyboru ścieżki zawodowej.

Posłuchaj odcinka

Ten odcinek jest dla handlowców, BDM-ów, właścicieli firm i menedżerów sprzedaży, którzy chcą lepiej zrozumieć, dlaczego jedni sprzedawcy zarabiają przeciętnie, a inni potrafią zbudować bardzo dobrze płatną karierę w sprzedaży B2B.

O czym jest ten odcinek podcastu?

Pytanie „ile zarabia handlowiec?” pojawia się regularnie na grupach branżowych, w rozmowach rekrutacyjnych i przy planowaniu kariery w sprzedaży. Problem w tym, że samo pytanie jest bardzo niedokładne. Handlowiec handlowcowi nie jest równy, tak samo jak lekarz lekarzowi nie jest równy.

W tym odcinku pokazuję, od czego naprawdę zależą zarobki w sprzedaży B2B. Nie tylko od tego, czy ktoś ma gadane, czy dużo dzwoni. Znacznie ważniejsze są: branża, wartość transakcji, model prowizyjny, marżowość produktu, długość cyklu sprzedaży, specjalizacja i to, czy handlowiec potrafi z czasem stać się kimś więcej niż tylko osobą od kontaktu z klientem.

To odcinek dla osób, które chcą zarabiać więcej w sprzedaży, ale nie chcą opierać swojej kariery wyłącznie na przypadku, obietnicy wysokiej prowizji albo zmianie firmy co kilka miesięcy.

Dlaczego pytanie „ile zarabia handlowiec?” jest zbyt płytkie?

Nie da się sensownie odpowiedzieć na to pytanie bez kontekstu. Inaczej wygląda sprzedaż prostych produktów, inaczej sprzedaż usług B2B, a jeszcze inaczej sprzedaż rozwiązań technologicznych, projektów doradczych, systemów IT czy dużych kontraktów enterprise.

W jednej firmie handlowiec może mieć wysoką podstawę i niewielką prowizję. W innej niską podstawę i agresywny system premiowy. W jeszcze innej zarobki zależą od dużych, nieregularnych kontraktów, których zamknięcie trwa kilka miesięcy. Dlatego sama kwota bez kontekstu więcej zaciemnia niż wyjaśnia.

Od czego zależą wysokie zarobki handlowca?

Wysokie zarobki w sprzedaży rzadko biorą się tylko z talentu. Talent pomaga na starcie, daje pierwszą pewność siebie i ułatwia kontakt z klientem. Później zaczyna się jednak inna gra.

Liczy się branża, w której pracujesz. Liczy się wartość transakcji. Liczy się to, czy firma ma produkt lub usługę, na której da się realnie zarabiać. Liczy się marża, model prowizyjny, jakość leadów, proces sprzedaży i poziom decyzyjności klientów, z którymi rozmawiasz.

Dlaczego branża i wartość transakcji mają ogromne znaczenie?

Jeżeli sprzedajesz produkt o niskiej wartości, nawet świetna skuteczność nie zawsze przełoży się na bardzo wysokie zarobki. Możesz pracować dużo, domykać wiele tematów i nadal uderzać w sufit, którego nie przeskoczysz bez zmiany gry.

W sprzedaży B2B największe możliwości często pojawiają się tam, gdzie transakcje są większe, proces decyzyjny bardziej złożony, a klient kupuje rozwiązanie wpływające na realny wynik firmy. Tam handlowiec przestaje być tylko osobą od „przedstawienia oferty”, a zaczyna być partnerem w rozmowie biznesowej.

Czy prowizja wystarczy, żeby dobrze zarabiać?

Wysoka prowizja wygląda atrakcyjnie, ale sama obietnica prowizji nie oznacza jeszcze dobrych zarobków. Trzeba sprawdzić, czy w danym modelu faktycznie da się regularnie sprzedawać, czy firma ma rynek, czy produkt jest konkurencyjny i czy system premiowy nie jest tylko ładną tabelką w ogłoszeniu rekrutacyjnym.

Dobry system wynagrodzeń powinien łączyć motywację handlowca z realną możliwością osiągania wyników. Jeśli firma obiecuje wysokie prowizje, ale nie ma procesu, leadów, rozpoznawalności, jasnej oferty ani sensownego wsparcia sprzedaży, to handlowiec może dostać nie szansę, tylko bilet do frustracji.

Specjalizacja jako droga do wyższych zarobków

Handlowiec, który z czasem rozumie konkretną branżę, klientów, problemy, język rynku i mechanizmy decyzji zakupowych, zaczyna być dużo bardziej wartościowy. Nie sprzedaje już tylko produktu. Pomaga klientowi zrozumieć problem, ryzyko, koszt braku decyzji i wartość rozwiązania.

To właśnie specjalizacja często odróżnia osoby, które kręcą się od firmy do firmy, od tych, które budują silną pozycję na rynku. Rynek nie płaci dużo za samo bycie handlowcem. Rynek płaci więcej za zdolność dowożenia wyniku w konkretnej, wartościowej grze.

Pułapka strefy komfortu w sprzedaży

W sprzedaży łatwo wpaść w powtarzanie tych samych działań przez lata. Telefon, spotkanie, oferta, follow-up, zamknięcie albo brak decyzji. Jeżeli handlowiec przez kilka lat robi wszystko tak samo, to nie zawsze oznacza kilka lat doświadczenia. Czasem oznacza jeden rok doświadczenia powtórzony kilka razy.

Wyższe zarobki wymagają rozwoju. Trzeba uczyć się rynku, poprawiać rozmowy z klientami, rozumieć liczby, pracować nad procesem i świadomie wybierać segmenty, w których naprawdę warto być dobrym. Inaczej sprzedaż może stać się rutyną, która daje bezpieczeństwo, ale nie daje skoku jakościowego.

Lepsze pytanie: w jakiej sprzedaży chcesz być naprawdę dobry?

Jeśli chcesz zarabiać więcej w sprzedaży, nie zaczynaj od szukania firmy z największą obietnicą prowizji. Zacznij od pytania, w jakiej sprzedaży chcesz być naprawdę dobry i czy ta sprzedaż daje szansę dojść do pieniędzy, o których myślisz.

Sprzedaż może być bardzo dobrze płatnym zawodem, ale wysokie zarobki nie biorą się z samego faktu, że ktoś ma w stopce stanowisko „handlowiec”. Trzeba wybrać właściwą grę, zrozumieć jej zasady i sprawdzić, czy to jest dyscyplina olimpijska, czy tylko lokalny turniej na osiedlu.

Jeśli chcesz zwiększyć skuteczność sprzedaży B2B, sama motywacja handlowców nie wystarczy

Wysokie zarobki handlowców zwykle pojawiają się tam, gdzie firma ma dobrze dobrany rynek, jasną propozycję wartości, sensowny proces sprzedaży i potrafi regularnie tworzyć szanse sprzedażowe. Jeżeli chcesz uporządkować te elementy, Expandis może pomóc przez doradztwo sprzedażowe B2B, szkolenia handlowców B2B, outsourcing sprzedaży B2B albo generowanie leadów B2B.

Transkrypcja odcinka

Poniżej znajdziesz zapis odcinka podcastu Nowa Era Sprzedaży o zarobkach handlowców, prowizjach, specjalizacji i tym, jak świadomie budować dobrze płatną karierę w sprzedaży B2B.

Rozwiń pełną transkrypcję odcinka

Cześć, witajcie w Nowej Erze Sprzedaży. W tej serii wychodzę do handlowców, BDM-ów i wszystkich, którzy codziennie łapią rynek. Będzie trochę luźniej, ale nadal konkretnie i praktycznie. Zapraszam do wysłuchania odcinka i obserwowania kanału.

Ostatnio widziałem na jednej z facebookowych grup taką dyskusję, która zaczęła się od bardzo prostego pytania: ile zarabia handlowiec? Nie ukrywam, że dość intensywnie czytałem, co tam się dzieje, ponieważ jedni pisali, że jeżeli handlowiec jest dobry, ma gadane, dużo dzwoni i potrafi domykać tematy, to spokojnie może zarabiać nawet 10 000 zł. Inna grupa pokazywała, że wszystko zależy od modelu, szczególnie gdy ktoś pracuje mocno prowizyjnie. Wtedy motywacja jest większa, ryzyko też jest większe i nawet 15 tysięcy złotych to pułap, który można złapać.

Pojawiły się też przykłady, gdzie ktoś mówił o 100 tysiącach miesięcznie. Uczciwie powiem, że na tym rynku akurat się nie znam, więc nie będę udawał eksperta od czegoś, czego sam nie przerobiłem. Czytając te dyskusje, miałem jednak jedną myśl: samo pytanie „ile zarabia handlowiec” jest trochę bez sensu. To tak, jakbyśmy zapytali, ile zarabia lekarz. Tylko jaki lekarz? Rodzinny, chirurg, dentysta, na wsi, w mieście, z własną kliniką?

Nie da się odpowiedzieć precyzyjnie na takie pytanie i w sprzedaży jest dokładnie tak samo. Handlowiec handlowcowi nie jest równy. Dlatego sam temat wydał mi się niesamowicie ciekawy, tylko według mnie trzeba go dobrze rozwinąć. Nie da się sensownie odpowiedzieć na pytanie, ile zarabia handlowiec, wrzucając wszystkich do jednego worka.

Da się natomiast pokazać, od czego te zarobki naprawdę zależą i jak świadomie budować swoją ścieżkę w sprzedaży, żeby z czasem dojść do solidnych pieniędzy zarabianych systematycznie. Nie mówimy tutaj tylko o fajnej podstawie, jednorazowej prowizji albo jednym dobrym miesiącu, tylko o powtarzalnym wyniku.

Pierwsza rzecz to branża. To, w jakiej branży pracujesz, ma ogromne znaczenie. Są branże, w których nawet bardzo dobry handlowiec będzie miał ograniczone możliwości zarobkowe, ponieważ wartość transakcji, marża albo model biznesowy firmy nie pozwalają na bardzo wysokie prowizje. Są też branże, w których jedna transakcja może być warta tyle, że prowizja z niej robi realną różnicę.

Druga rzecz to wartość produktu albo usługi. Jeżeli sprzedajesz coś taniego, musisz sprzedać bardzo dużo, żeby dojść do wysokich pieniędzy. Jeżeli sprzedajesz rozwiązania droższe, bardziej złożone i bardziej strategiczne dla klienta, potencjał zarobkowy może być większy. Oczywiście trudność sprzedaży też rośnie, ale właśnie za tę trudność rynek potrafi płacić lepiej.

Trzecia rzecz to model wynagrodzenia. Sama prowizja brzmi dobrze, ale trzeba wiedzieć, od czego jest liczona, kiedy jest wypłacana, czy jest limitowana, czy zależy od marży, przychodu, podpisanej umowy, zapłaconej faktury czy od realizacji projektu. Czasami na papierze system wygląda świetnie, ale w praktyce bardzo trudno z niego wyciągnąć duże pieniądze.

Kolejna rzecz to jakość firmy i produktu. Możesz być świetnym handlowcem, ale jeśli sprzedajesz słaby produkt, firma nie dowozi, proces jest chaotyczny, marketing nie wspiera sprzedaży, a klient po pierwszej rozmowie widzi więcej ryzyk niż wartości, to twoje zarobki też będą ograniczone. Handlowiec nie sprzedaje w próżni.

Bardzo ważny jest też typ sprzedaży. Inaczej wygląda sprzedaż prostych produktów, inaczej sprzedaż usług, inaczej sprzedaż projektów B2B, a jeszcze inaczej sprzedaż rozwiązań technologicznych czy kontraktów enterprise. W każdej z tych gier obowiązują inne zasady, inny cykl sprzedaży i inne oczekiwania wobec handlowca.

Jeżeli ktoś chce zarabiać więcej, musi zrozumieć, w jakiej sprzedaży chce być naprawdę dobry. Samo „chcę być handlowcem” to za mało. Trzeba wiedzieć, czy chcesz pracować na wolumenie, na dużych transakcjach, w doradztwie, w sprzedaży technologii, w sprzedaży usług, w outboundzie, w obsłudze leadów czy w sprzedaży relacyjnej.

Wysokie zarobki w sprzedaży rzadko biorą się z samego talentu albo z tego, że ktoś ma gadane. To pomaga na starcie. Może dać pierwszy wynik i pierwszą pewność siebie. Później jednak zaczyna się inna gra. Zaczyna się liczyć to, czy rozumiesz rynek, klienta, problem, proces decyzyjny i wartość, którą realnie sprzedajesz.

Duże znaczenie ma specjalizacja. Handlowiec, który z czasem rozumie konkretną branżę, zna język klientów, rozumie ich problemy i potrafi rozmawiać z decydentami na poziomie biznesowym, staje się znacznie bardziej wartościowy. Nie jest już tylko osobą, która dzwoni i pyta, czy można wysłać ofertę.

To jest różnica między kimś, kto sprzedaje produkt, a kimś, kto pomaga klientowi podjąć decyzję. W B2B ta różnica ma ogromne znaczenie. Klient nie kupuje tylko funkcji, ceny albo ładnej prezentacji. Kupuje mniejsze ryzyko, lepszy wynik, rozwiązanie problemu i zaufanie do osoby oraz firmy, z którą rozmawia.

W sprzedaży łatwo też wpaść w strefę komfortu. Ktoś znajdzie firmę, produkt, prowizje, zacznie dowozić wynik i przez kolejne miesiące albo lata powtarza ten sam schemat. Telefon, spotkanie, oferta, follow-up, zamknięcie lub brak decyzji. To potrafi działać, ale nie zawsze prowadzi do rozwoju.

Jeżeli przez kilka lat robisz sprzedaż dokładnie tak samo, to nie zawsze masz kilka lat doświadczenia. Czasami masz jeden rok doświadczenia powtórzony kilka razy. A to nie jest to samo. Wysokie zarobki wymagają rozwoju, uczenia się, poprawiania rozmów, rozumienia liczb i świadomego wyboru rynku, w którym chcesz być mocny.

Wyjście ze strefy komfortu bywa trudne, ponieważ każda zmiana może na chwilę rozburzyć to, co już działa. Ale bez zmiany trudno wejść poziom wyżej. Jeżeli ktoś chce zarabiać więcej w sprzedaży, musi sprawdzać, czy obecna gra naprawdę daje mu potencjał wzrostu, czy tylko zapewnia względnie bezpieczne powtarzanie tego samego.

Gdybym miał zebrać ten temat w jedną myśl, powiedziałbym tak: wysokie zarobki w sprzedaży rzadko biorą się wyłącznie z talentu albo z tego, że ktoś ma gadane. To może pomóc na starcie, ale później zaczyna się liczyć branża, wartość transakcji, model wynagradzania, jakość firmy i to, czy handlowiec buduje specjalizację.

Jeżeli ktoś naprawdę chce iść w stronę wysokich zarobków w sprzedaży, pytanie „ile zarabia handlowiec” jest zdecydowanie zbyt płytkie. Lepsze pytanie brzmi: w jakiej sprzedaży chcę być naprawdę dobry i czy ta sprzedaż daje mi szansę dojść do pieniędzy, o których myślę?

Sprzedaż może być bardzo dobrze płatnym zawodem, ale rynek nie będzie płacił dużo za samo bycie handlowcem. Dlatego jeśli myślicie o tym, jak zarabiać więcej w sprzedaży, nie zaczynałbym od szukania firmy z największą obietnicą prowizji. Zacząłbym od wyboru gry, w której chcecie być najlepsi, a potem sprawdziłbym, czy ta gra jest dyscypliną olimpijską, czy tylko ma zakusy na klasę podwórkową.

To był kolejny odcinek Nowej Ery Sprzedaży z serii Kulisy Skuteczności. Jeżeli interesuje cię sprzedaż B2B i praktyczne spojrzenie na rozwój sprzedaży, obserwuj ten kanał. Zapraszam również na stronę www.expandis.pl. A tymczasem życzę dobrego dnia i do usłyszenia w kolejnym odcinku.

Najczęściej zadawane pytania

Ile zarabia handlowiec w sprzedaży B2B?

Zarobki handlowca w B2B zależą od branży, wartości transakcji, modelu prowizyjnego, marżowości produktu, długości cyklu sprzedaży i jakości procesu sprzedażowego w firmie. Nie da się sensownie ocenić zarobków bez tego kontekstu.

Od czego najbardziej zależą zarobki handlowca?

Największe znaczenie mają: branża, wartość sprzedawanego produktu lub usługi, system premiowy, jakość oferty, poziom trudności sprzedaży, specjalizacja handlowca i to, czy firma realnie dzieli się wynikiem ze sprzedawcą.

Czy sama prowizja wystarczy, żeby dobrze zarabiać w sprzedaży?

Nie. Wysoka prowizja na papierze nie oznacza jeszcze wysokich zarobków. Trzeba sprawdzić, czy produkt da się regularnie sprzedawać, czy firma ma proces, rynek, wsparcie marketingowe i czy zasady wypłaty prowizji są realne.

Jak handlowiec może zwiększać swoje zarobki?

Najlepszą drogą jest rozwijanie specjalizacji, wybór branży z większą wartością transakcji, poprawa umiejętności rozmowy z decydentami, lepsze rozumienie biznesu klienta i wejście w sprzedaż, w której rynek płaci za realną wartość.

Czy szkolenia handlowców B2B mogą wpływać na zarobki sprzedawców?

Tak, jeśli rozwijają kompetencje, które realnie przekładają się na wynik: discovery, rozmowę z decydentami, sprzedaż wartości, follow-up i lepsze rozumienie biznesu klienta.

Kiedy firmie pomaga doradztwo sprzedażowe B2B?

Doradztwo sprzedażowe B2B pomaga wtedy, gdy firma ma potencjał sprzedażowy, ale brakuje jej jasnych segmentów, ostrej propozycji wartości, dobrego procesu handlowego albo przewidywalnego pipeline’u.

Czy outsourcing sprzedaży B2B może pomóc sprawdzić potencjał rynku?

Tak. Outsourcing sprzedaży B2B może pomóc przetestować segmenty klientów, komunikaty, kanały dotarcia i reakcję rynku bez natychmiastowego rozbudowywania własnego zespołu sprzedaży.

Czym jest dobre generowanie leadów B2B?

Dobre generowanie leadów B2B nie polega tylko na zebraniu kontaktów. Ważne są właściwe firmy, odpowiednie osoby decyzyjne, kontekst biznesowy, trafny komunikat i proces prowadzący do rozmów sprzedażowych.

BEZPŁATNA KONSULTACJA

Chcesz zbudować sprzedaż, która daje przewidywalny wynik?

Jeśli chcesz uporządkować proces sprzedaży B2B, lepiej dobrać segmenty klientów, poprawić skuteczność handlowców albo sprawdzić, gdzie firma realnie może zarabiać więcej, możemy porozmawiać podczas bezpłatnej konsultacji. Sprawdzimy, czy lepszym kierunkiem będzie doradztwo sprzedażowe B2B, szkolenia handlowców B2B, outsourcing sprzedaży B2B czy generowanie leadów B2B.

Umów bezpłatną konsultację