PODCAST O SPRZEDAŻY B2B · NOWA ERA SPRZEDAŻY

Jak generować leady B2B w 2026 roku?

AI, automatyzacja i bazy kontaktów pozwalają dziś uruchomić outbound szybciej niż kiedykolwiek. Problem w tym, że rynek został zalany generycznymi wiadomościami. W tym odcinku pokazuję, jak budować kampanie generowania leadów B2B oparte na hipotezach, testach rynku i jakościowej komunikacji.

Posłuchaj odcinka

Odcinek dla właścicieli firm, dyrektorów sprzedaży, marketerów, business developerów i handlowców, którzy chcą pozyskiwać jakościowe leady B2B bez bezmyślnego wysyłania tysięcy generycznych wiadomości.

Otwórz odcinek w Spotify →

O czym jest ten odcinek podcastu?

Sztuczna inteligencja znacząco ułatwiła przygotowywanie kampanii generowania leadów B2B. W kilka minut można przygotować wiadomość, znaleźć kontakty, zbudować bazę i uruchomić mailing. Teoretycznie nigdy nie było łatwiej.

Jednocześnie skrzynki potencjalnych klientów zostały zalane komunikacją tworzoną szybko, masowo i często bez większego sensu. Narzędzia są mocniejsze niż kiedykolwiek, ale uwaga odbiorcy jest słabsza niż kiedykolwiek.

W tym odcinku podcastu Nowa Era Sprzedaży pokazuję, jak podejść do generowania leadów B2B w 2026 roku, aby nie być kolejną cyfrową ulotką wciskaną klientowi, tylko komunikatem, który zatrzymuje uwagę i prowadzi do realnej rozmowy sprzedażowej.

1. Generowanie leadów B2B powinno zaczynać się od hipotezy

Kampania lead generation nie powinna zaczynać się od pytania, ile rekordów można kupić ani ile wiadomości da się wysłać w ciągu jednego dnia. Nie powinna też zaczynać się od celu w rodzaju: „w tym miesiącu musimy wygenerować 50 leadów”.

Najpierw trzeba określić, co właściwie chcemy sprawdzić. Dobra hipoteza sprzedażowa odpowiada na kilka podstawowych pytań: do jakiej grupy firm wychodzimy, z jaką personą chcemy rozmawiać, jaki problem tej osoby próbujemy rozwiązać i jaką propozycję wartości chcemy zweryfikować.

Bez hipotezy firma nie uczy się rynku. Produkuje jedynie aktywność: wysłane wiadomości, otwarcia, kliknięcia i raporty, które na końcu nie muszą prowadzić do żadnej realnej rozmowy.

Przykład hipotezy sprzedażowej

W odcinku podaję przykład kampanii skierowanej do właścicieli firm IT zatrudniających mniej niż 50 osób.

Hipoteza zakłada, że część takich firm ma problem ze skalowaniem sprzedaży, ponieważ rozwój biznesu opiera się głównie na poleceniach, a founderzy nie mają czasu, kompetencji albo pomysłu na wejście do nowych segmentów klientów.

Propozycją wartości może być wsparcie rozwoju biznesu w formie outsourcingu. Kampania ma sprawdzić, czy właściciele takich firm reagują na ten problem i czy są gotowi przejść do kolejnego kroku: otrzymać informacje albo odbyć krótką rozmowę.

Taka hipoteza od razu porządkuje segment, personę, problem, propozycję wartości i oczekiwaną reakcję rynku.

2. Najpierw testuj małą próbę, później skaluj

Jednym z najczęstszych błędów jest kupowanie dużej bazy i uruchamianie kampanii do kilku albo kilkunastu tysięcy kontaktów, zanim firma sprawdzi, czy komunikat w ogóle działa.

Jeżeli hipoteza nie działa na 50 lub 100 dobrze dobranych firmach, nie zacznie magicznie działać na 10 000 kontaktów. Skalowanie nie naprawia błędów. Pozwala jedynie popełnić je szybciej i drożej.

Pierwsza kampania powinna być małym eksperymentem biznesowym. Wybieramy firmy, które rzeczywiście pasują do naszego ICP, przygotowujemy kilka wersji komunikacji, obserwujemy reakcje i szukamy pierwszego wyraźnego sygnału z rynku.

3. Testuj problemy i propozycję wartości

To samo rozwiązanie można przedstawić klientowi z kilku różnych perspektyw. Jedna wiadomość może mówić o oszczędności czasu, druga o wzroście sprzedaży, a trzecia o ograniczeniu ryzyka.

Produkt albo usługa pozostają te same, ale zmienia się powód, dla którego klient miałby zainteresować się rozmową.

Nie należy analizować wyłącznie odpowiedzi „jestem zainteresowany” albo „nie jestem zainteresowany”. Trzeba sprawdzać, na jaki problem reagują klienci, które argumenty wywołują rozmowę i jakich słów używają w swoich odpowiedziach.

Odpowiedzi klientów są kopalnią informacji. Pokazują, jak rynek sam opisuje swoje problemy i czego rzeczywiście oczekuje od potencjalnego dostawcy.

4. Celem pierwszej kampanii nie musi być sprzedaż

Celem pierwszej kampanii lead generation powinno być przede wszystkim nauczenie się rynku. Firma sprawdza, czy wybrany segment reaguje, czy problem jest wystarczająco ważny i czy sposób komunikacji jest zrozumiały.

Jeśli właściciele software house’ów nie reagują na hasło „outsourcing sprzedaży”, ale zaczynają odpowiadać na komunikat dotyczący uzależnienia sprzedaży od poleceń, jest to cenna informacja.

Rynek pokazuje wtedy własnymi słowami, co jest dla niego ważne. Dopiero na podstawie takich danych należy poprawiać kampanię i przygotowywać ją do zwiększenia skali.

5. Jakość bazy jest ważniejsza niż liczba rekordów

Dobra baza do generowania leadów B2B nie jest przypadkowym plikiem zawierającym tysiące adresów e-mail. Powinna zawierać konkretne firmy i osoby, które rzeczywiście pasują do hipotezy sprzedażowej.

Zamiast szukać wszystkich firm IT w Polsce, warto określić konkretny rodzaj organizacji, skalę działalności, stanowiska decyzyjne i zdarzenia, które mogą tworzyć właściwy moment na rozpoczęcie rozmowy.

Takie podejście jest zbliżone do account-based marketingu. Nie chodzi o przypadkowy wolumen, lecz o właściwe firmy, właściwe osoby i właściwy kontekst.

6. AI nie powinno pisać całej sprzedaży za człowieka

ChatGPT i inne modele językowe mogą mocno przyspieszyć pracę nad kampanią. Problem zaczyna się wtedy, gdy firma oddaje sztucznej inteligencji całą odpowiedzialność za strategię, dobór segmentu, wiadomości i interpretację wyników.

AI najlepiej sprawdza się jako analityk i partner do myślenia. Może pomóc przeanalizować rynek, uporządkować hipotezy, znaleźć potencjalne segmenty, zweryfikować propozycję wartości i przygotować różne warianty argumentacji.

Nadal jednak to człowiek musi zdecydować, do kogo wychodzi, jaki problem chce sprawdzić, kiedy należy wykonać pivot, a kiedy kampania jest gotowa do skalowania.

7. Jakie narzędzia wspierają generowanie leadów B2B?

Narzędzia mają sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, co firma chce osiągnąć i jaką hipotezę zamierza zweryfikować.

ChatGPT

Analiza rynku, porządkowanie hipotez, praca nad propozycją wartości, segmentacją i wariantami komunikacji.

Apollo

Wyszukiwanie firm i osób decyzyjnych, które pasują do określonego ICP oraz założeń kampanii.

LinkedIn Sales Navigator

Wyszukiwanie właściwych firm, stanowisk, osób i sygnałów biznesowych przydatnych w prospectingu B2B.

Clay

Wzbogacanie danych o firmach, zbieranie kontekstu i identyfikowanie triggerów zakupowych.

Instantly

Zarządzanie wysyłką, sekwencjami wiadomości, skrzynkami i techniczną stroną kampanii outbound.

Smartlead

Prowadzenie skalowalnych kampanii cold mailingowych, kontrola limitów i zarządzanie infrastrukturą wysyłkową.

8. Techniczna higiena kampanii nadal ma znaczenie

Nawet dobra hipoteza i komunikacja mogą nie przynieść efektu, jeżeli kampania zostanie źle przygotowana technicznie.

Trzeba zadbać o rozgrzanie skrzynek, bezpieczny wolumen wysyłki, reputację domeny, poprawność adresów oraz naturalny język wiadomości.

Agresywna automatyzacja uruchomiona od pierwszego dnia może obniżyć dostarczalność, spalić domenę i zniszczyć kampanię, zanim firma otrzyma wiarygodne dane z rynku.

9. Jak mierzyć kampanię generowania leadów?

Open rate może pomóc ocenić temat wiadomości i ogólną kondycję dostarczalności, ale sam w sobie nie oznacza sukcesu sprzedażowego.

Znacznie ważniejszy jest response rate oraz jakość odpowiedzi. Trzeba sprawdzać, czy rynek podejmuje dialog, jakie obiekcje się powtarzają i które argumenty prowadzą do kolejnego kroku.

Jeżeli odpowiedzi są słabe, nie należy automatycznie zwiększać bazy. Lepiej zmienić segment, personę, problem, kąt wejścia albo sposób przedstawienia wartości.

Najważniejszy wniosek z odcinka

Skuteczne generowanie leadów B2B w 2026 roku nie zaczyna się od kupienia Apollo, Clay, Instantly ani kolejnego narzędzia opartego na AI.

Zaczyna się od człowieka, który potrafi postawić dobrą hipotezę, zrozumieć klienta, wybrać odpowiedni segment, przeanalizować odpowiedzi i zdecydować, kiedy zmienić kierunek, a kiedy skalować kampanię.

Narzędzia mogą przyspieszyć dobrą kampanię. Mogą jednak równie skutecznie przyspieszyć kampanię źle zaprojektowaną.

Jak przygotować kampanię generowania leadów B2B?

1

Zbuduj hipotezę

Określ segment, personę, problem, propozycję wartości i reakcję, którą chcesz uzyskać.

2

Wybierz małą próbę

Zacznij od 50–100 dobrze dobranych firm zamiast przypadkowej bazy kilku tysięcy rekordów.

3

Przygotuj warianty

Testuj różne problemy, argumenty, propozycje wartości, tematy wiadomości i wezwania do działania.

4

Analizuj odpowiedzi

Sprawdzaj nie tylko liczbę odpowiedzi, ale również ich treść, powtarzające się problemy i język klientów.

5

Wykonuj pivoty

Zmieniaj segment, komunikat lub kąt wejścia, jeżeli rynek nie daje wyraźnego sygnału.

6

Skaluj dopiero wynik

Zwiększaj wolumen dopiero wtedy, gdy rozumiesz, dlaczego kampania działa.

Potrzebujesz jakościowych leadów B2B, a nie kolejnej listy kontaktów?

W Expandis pomagamy firmom przygotować i przeprowadzić proces od zbudowania hipotezy, przez wybór segmentów i przygotowanie komunikacji, aż po uruchomienie kampanii, analizę wyników i skalowanie działań.

Pełna transkrypcja podcastu

Poniżej znajdziesz zapis odcinka o generowaniu leadów B2B, wykorzystaniu AI, testowaniu hipotez sprzedażowych oraz skalowaniu outboundu.

Rozwiń transkrypcję odcinka

Cześć, witajcie w Nowej Erze Sprzedaży, podcaście dla liderów, dyrektorów i właścicieli firm. O strategii, rozwoju biznesu i skutecznym działaniu na rynku B2B pogadamy sobie konkretnie, praktycznie i po ludzku.

Na co dzień prowadzę Expandis, gdzie pomagam firmom B2B rozwijać sprzedaż i lepiej wykorzystywać potencjał marketingu. Zapraszam na odcinek.

AI niesamowicie ułatwiło przygotowywanie kampanii generowania leadów B2B. Dzisiaj w kilka minut napiszesz tekst, znajdziesz ludzi i odpalisz mailing. Super. No właśnie nie do końca.

Wiele osób dostało do ręki kody do gry, tylko że nie za bardzo wie, jak w tę grę grać. Rynek zalewają kampanie robione szybko, masowo, beznadziejnie i bez większego sensu.

AI przyspieszyło tworzenie kampanii, wiadomości, research i skalowanie outboundu. Tylko w jednej rzeczy nic się nie zmieniło. Człowiek nadal ma ograniczoną zdolność do przyswajania informacji.

Jeżeli komunikatów jest zbyt dużo, a do tego są słabej jakości, automatycznie włącza się tryb: nie chcę, nie mam czasu, nie czytam.

Wyobraź sobie, że idziesz ulicą Karmelicką w Krakowie. Kiedyś dostałeś kilka ulotek: na kebaba, szkołę tańca albo salon masażu. A teraz nagle dostajesz 50 ulotek na odcinku 200 metrów. Czy przeczytasz wszystkie? No właśnie.

Dokładnie to dzieje się dzisiaj w generowaniu leadów. Narzędzia są mocniejsze niż kiedykolwiek, ale uwaga odbiorcy jest słabsza niż kiedykolwiek.

Dlatego w tym odcinku porozmawiamy o tym, jak generować leady B2B w 2026 roku, żeby nie być kolejną ulotką wciskaną komuś na siłę, tylko komunikatem, który faktycznie zatrzyma uwagę klienta.

Generowanie leadów jako weryfikacja hipotezy

Generowanie leadów B2B nie powinno być wysyłaniem wiadomości do przypadkowej bazy kontaktów. Nie powinno też zaczynać się od pytania, ile rekordów mamy w bazie.

Bardzo łatwo wpaść w pułapkę liczb. Kampania została uruchomiona, są wysyłki, otwarcia, kliknięcia i odpowiedzi. Tylko na końcu okazuje się, że nie ma ani jednej realnej rozmowy sprzedażowej.

Moim zdaniem generowanie leadów B2B powinno być przede wszystkim sprawdzaniem hipotez sprzedażowych. To największy i najważniejszy fundament tego odcinka.

Zanim wyślesz pierwszego maila, napiszesz wiadomość na LinkedInie albo zaczniesz dzwonić, powinieneś jasno określić, co właściwie chcesz sprawdzić.

Musisz wiedzieć, do kogo wychodzisz, z jakim problemem, jaką masz dla tej persony propozycję wartości i po czym poznasz, że wybrany kierunek ma sens.

Przykład hipotezy

Jedna z moich hipotez brzmi następująco: większość właścicieli firm IT zatrudniających poniżej 50 pracowników ma problem ze skalowaniem sprzedaży, ponieważ rozwój biznesu opiera głównie na poleceniach, a founderzy nie mają czasu, kompetencji albo pomysłu na wejście do nowych segmentów klientów.

Zakładamy, że część tej grupy będzie zainteresowana wsparciem rozwoju biznesu w formie outsourcingu i wyrazi chęć otrzymania dodatkowych informacji albo odbycia krótkiej rozmowy telefonicznej.

Taka hipoteza od razu porządkuje kampanię. Wiemy, do kogo idziemy, jaki problem rozwiązujemy, co chcemy zaproponować i co chcemy zweryfikować.

Kampania bez hipotezy często kończy się tym, że nie wiadomo, dlaczego działa albo dlaczego nie działa. Bez hipotezy nie uczysz się rynku. Produkujesz jedynie aktywność.

Można bardzo intensywnie biec w złym kierunku i sama intensywność nie doprowadzi nas do dobrego wyniku.

Mała próba zamiast wielkiej bazy

Dobrze zaprojektowana kampania powinna działać jak eksperyment biznesowy. Stawiasz hipotezę, budujesz małą bazę, wychodzisz z konkretnym komunikatem, mierzysz reakcję rynku, analizujesz odpowiedzi, poprawiasz i dopiero wtedy skalujesz.

Jeżeli skalujesz coś, czego nie rozumiesz, AI, automatyzacje i narzędzia nie będą dla ciebie realnym wsparciem.

Jeżeli hipoteza nie działa na 50 albo 100 dobrze dobranych firmach, dlaczego miałaby działać na 10 000 kontaktów?

Skalowanie nie naprawi błędów. Sprawi tylko, że popełnisz je szybciej i drożej.

Na początku przygotowałbym niewielką grupę firm, które idealnie pasują do hipotezy. Nie tysiąc i nie dziesięć tysięcy. Nawet 50 lub 100 firm, ale takich, o których można powiedzieć: to właśnie do nich skierowana jest ta oferta.

Testowanie komunikacji

Następnie przygotowałbym kilka różnych wersji komunikacji. Bardzo często problemem nie będzie sama hipoteza, tylko sposób, w jaki przedstawimy ją klientom.

Jedna wiadomość może mówić o oszczędności czasu, druga o zwiększeniu sprzedaży, a trzecia o ograniczeniu ryzyka. Rozwiązanie pozostaje to samo, ale zmienia się perspektywa.

Nie analizujemy wyłącznie odpowiedzi: „jestem zainteresowany” albo „nie jestem zainteresowany”.

Analizujemy, na który problem ludzie reagują, jaki argument powoduje, że chętniej wchodzą w dialog i jakich słów sami używają w odpowiedziach.

To jest kopalnia wiedzy. Celem pierwszej kampanii nie powinna być sprzedaż. Celem pierwszej kampanii powinno być nauczenie się rynku.

Najpierw sygnał, później skala

Na bardzo wczesnym etapie nie szukam skali. Szukam sygnału z rynku.

Wolę poświęcić cały dzień na przygotowanie kilkudziesięciu dobrze dobranych i kontekstowych wiadomości niż uruchomić tysiąc generycznych maili i później udawać, że coś testuję.

Nie interesuje mnie ogólna baza firm IT z Polski. Interesują mnie konkretne firmy, konkretne osoby i konkretne powody, dla których wiadomość może mieć dla nich sens właśnie teraz.

Do tego dochodzi techniczna higiena: dobrze przygotowana skrzynka, rozsądny wolumen, brak agresywnej automatyzacji i normalny język człowieka.

Dzisiaj każdy odbiorca ma już w głowie filtr: to na pewno zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Z tym również trzeba umieć sobie poradzić.

Analiza wyników

Open rate może pokazać, czy temat i dostarczalność są w miarę zdrowe. Response rate pokazuje, czy rynek w ogóle chce podjąć z nami rozmowę.

Jeżeli odpowiedzi są słabe, nie dokładam od razu większej bazy. Zmieniam kąt wejścia, komunikat, segment albo problem, który akcentuję.

Czasami takich pivotów trzeba wykonać kilkanaście i jest to zupełnie normalne.

Na tym etapie nie chodzi o samo uruchomienie kampanii. Chodzi o znalezienie komunikatu, który rynek rzeczywiście usłyszy.

Narzędzia do generowania leadów B2B

Kiedy mamy już zweryfikowaną hipotezę i wiemy, że rynek reaguje na komunikację, możemy zacząć myśleć o skalowaniu.

Właśnie tutaj wchodzą narzędzia. Nie dlatego, że są modne, lecz dlatego, że pozwalają wykonać tę samą pracę szybciej i na większą skalę.

Bardzo często widzę odwrotną kolejność. Ktoś kupuje Apollo, Clay, Instantly i ChatGPT, płaci kilkaset dolarów miesięcznie, a dopiero później zastanawia się, co właściwie chce sprzedać i komu.

Pierwszym narzędziem, z którego praktycznie codziennie korzystam, jest ChatGPT. Nie po to, żeby pisał za mnie wiadomości sprzedażowe, ale żeby pomagał jako analityk.

Pomaga mi analizować rynek, porządkować hipotezy, znajdować potencjalne segmenty i weryfikować propozycję wartości.

Kolejnym narzędziem jest Apollo albo LinkedIn Sales Navigator. Ich zadaniem nie jest znalezienie przypadkowych 10 000 kontaktów. Ich zadaniem jest znalezienie właściwych 100 lub właściwego tysiąca.

Następnie pojawia się Clay, który pomaga zebrać kontekst i połączyć informacje z różnych źródeł.

Można sprawdzić, czy firma otworzyła nowy dział, prowadzi intensywną rekrutację albo przechodzi zmianę, która może tworzyć właściwy moment zakupowy.

Na końcu mamy narzędzia do wysyłki, takie jak Instantly czy Smartlead. Ich zadaniem nie jest znalezienie klienta. Mają sprawnie i bezpiecznie dostarczyć komunikację, którą wcześniej przygotowaliśmy.

Pozwalają zarządzać skrzynkami, planować sekwencje i kontrolować limity. Są świetnymi narzędziami, ale tylko pod warunkiem, że wiemy, co skalujemy.

Człowiek odpowiada za wynik

Dzisiaj praktycznie każdy może kupić dostęp do tych samych aplikacji. Dlatego prawdziwą przewagą staje się sposób myślenia i umiejętność stawiania właściwych hipotez.

Narzędzia są dostępne dla wszystkich, ale nie każdy będzie potrafił zrobić z nich dobry użytek.

Najważniejsza jest osoba, która zarządza całym procesem. To ona układa strategię, stawia hipotezy, wybiera narzędzia i analizuje dane.

AI może zrobić naprawdę wiele, ale człowiek odpowiada za decyzje i człowiek ponosi odpowiedzialność za wynik kampanii.

Nie ma jednego promptu, który po wklejeniu wygeneruje setki jakościowych leadów. Skuteczna kampania wymaga przygotowania, testowania, analizy i świadomych decyzji.

Jeżeli chcielibyście, żeby ktoś przeprowadził taki proces za was: od zbudowania hipotezy, przez przygotowanie kampanii, aż po analizę i skalowanie, zapraszam na stronę Expandis.

Możecie umówić bezpłatną konsultację, podczas której pokażemy, jak taka metodyka może wyglądać w waszej branży i waszym procesie sprzedaży.

Najczęściej zadawane pytania

Na czym polega generowanie leadów B2B?

Generowanie leadów B2B polega na identyfikowaniu firm i osób decyzyjnych, które mogą potrzebować danego rozwiązania, a następnie inicjowaniu jakościowych rozmów sprzedażowych.

Jak generować leady B2B w 2026 roku?

Należy zacząć od hipotezy sprzedażowej, wybrać niewielką grupę dobrze dopasowanych firm, przetestować kilka wariantów komunikacji, przeanalizować odpowiedzi i dopiero później zwiększać skalę kampanii.

Czy AI może automatycznie generować leady B2B?

AI może wspierać analizę rynku, segmentację, research i tworzenie wariantów komunikacji. Nie powinno jednak samodzielnie decydować o strategii, hipotezie i kierunku kampanii.

Ile kontaktów powinna mieć pierwsza kampania?

Pierwszy test można przeprowadzić na 50–100 dobrze dobranych firmach. Ważniejsze od liczby rekordów jest ich dopasowanie do ICP oraz testowanej hipotezy sprzedażowej.

Czym jest hipoteza sprzedażowa?

Hipoteza sprzedażowa określa segment, personę, problem klienta, propozycję wartości oraz reakcję rynku, którą firma chce zweryfikować.

Dlaczego masowy cold mailing nie działa?

Masowy mailing często nie działa, ponieważ jest kierowany do przypadkowych osób, zawiera generyczny komunikat i nie uwzględnia kontekstu, problemu ani momentu zakupowego klienta.

Jakie narzędzia pomagają generować leady?

Do analizy można wykorzystać ChatGPT, do wyszukiwania kontaktów Apollo lub Sales Navigator, do wzbogacania danych Clay, a do prowadzenia wysyłki Instantly albo Smartlead.

Kiedy skalować kampanię outbound?

Kampanię warto skalować dopiero wtedy, gdy wybrana grupa klientów reaguje na komunikację, firma rozumie przyczynę wyników i ma powtarzalny sposób prowadzenia rozmów.

Co jest ważniejsze: liczba leadów czy ich jakość?

W sprzedaży B2B ważniejsza jest jakość i dopasowanie leadów. Duża liczba przypadkowych kontaktów może zwiększać aktywność, ale nie musi prowadzić do wartościowych rozmów ani sprzedaży.

Czy Expandis realizuje generowanie leadów B2B?

Tak. Expandis pomaga firmom budować hipotezy sprzedażowe, wybierać segmenty, przygotowywać kampanie outbound, analizować wyniki i rozwijać przewidywalny pipeline sprzedażowy.

BEZPŁATNA KONSULTACJA

Zbuduj kampanię, która prowadzi do realnych rozmów

Jeżeli chcesz uporządkować generowanie leadów B2B, przygotować hipotezę sprzedażową, przetestować segment klientów albo poprawić kampanię outbound, porozmawiajmy podczas bezpłatnej konsultacji.

Umów bezpłatną konsultację